Obejmij mgłę

Przyszła jesień
Deszczowa i mglista
Chmury na ziemi się ścielą
Jak mięciutką pierzyną
Obejmują anielskimi skrzydłami…
A Anioły mieszkają w chmurach
Więc teraz są jeszcze bliżej
Zstępują, by pomalować świat
Na złoto i czerwienie
Na Brązy i żółcienie
By szarość nie wygrała
I nie zaraziła naszych serc
Obejmij mgłę
A obejmiesz Anioła…

Gdzie twoje miejsce?

Czy jest gdzieś takie miejsce
Gdzie czas się zatrzymał
Gdzie czyste powietrze
I dziewicza ziemia
Gdzie bujna przyroda
I źródełko zdrowe tryska
Gdzie czyste i jasne są serca ludzi
Nie skażone nienawiścią i zawiścią?
Gdy spojrzysz na nie
Poczujesz to, będziesz wiedział
Że TU jest twoje miejsce
To tu jest twój raj…

Dokąd tak pędzisz ?

Za czym tak gnasz? Dokąd pędzisz tak?
Przecież już swą drogę znasz
Wystarczy zwolnić, rozejrzeć się
Wszystko co potrzebne już przecież masz.
Uśmiechnij się i poczuj w swym sercu
I radość i miłość… i nie wzbraniaj się
Miłość daje ci największą moc
Moc tworzenia…
Moc tworzenia własnego życia, własnego Raju
Gdy szczęśliwy będziesz ty
Szczęśliwy będzie twój Anioł Stróż
I szczęśliwy będzie Bóg

Do Anioła

Siedzisz obok mnie tutaj, teraz
zaglądasz z ciekawością przez ramię
Cieszysz się, gdy ja się cieszę
smucisz się, gdy ja się smucę
choć Cię nie widzę, to czuję Twój oddech
choć Cię nie słyszę, to wiem, że jesteś
czuwasz, gdy śpię…
czasami słuchasz…
czasami jesteś zamyślony
patrzysz w dal i widzisz
może przyszłość…, może przeszłość…
może Niego…
Spotkaliśmy się kiedyś kilka razy
pamiętam to dokładnie…
ale dlaczego nie pamiętam Twej twarzy?
Pamiętam radość, jasność i ciepło
lecz nie pamiętam Twego spojrzenia
rozgrzewającego mą duszę
Pamiętam Twe mocne ramię
gdy mnie podtrzymywałeś
ale nie pamiętam Twych dłoni
Pamiętam ten sen
lecz nie pamiętam Twych słów
szeptanych cicho do ucha…
I choć nie znam Twego prawdziwego imienia
będę zawsze o Tobie pamiętał
bo Tyś mym największym przyjacielem…