Kwiczoły

Wczoraj zleciało się do mnie stadko kwiczołów, bo zima w końcu przyszła, to ptaszki mają kłopot z jedzeniem, a że u mnie za oknem sporo owoców jarzębiny jest, to korzystają ile się da, odganiając inne ptaszki.

 

 

2 odpowiedzi do “Kwiczoły”

  1. Tutaj już ich nie ma, bo… wyjadły prawie wszystko 🙂 Przeniosły się gdzieś indziej, a że cieplej, więc łatwiej im jedzonko znaleźć.

Dodaj komentarz