3 odpowiedzi do “Jego Portret”

  1. Te anioły są mniej “uchwytne”, takie rozanielone, uduchowione w swoim wymiarze, w aurze blasku, tajemniczości…
    Czyżby wygląd anioła określała szerokość geograficzna?:-)) a czy tylko oko nasze, wyobraźnia?:-))

    A może to, co niewidoczne jest aniołem, a widoczne zasłoną w kształcie?:-)

    A ja tam mam swojego anioła – Anioła Stróża:-)) Chodzi za mną krok, w krok…czasami czuję Jego obecność, czasami Go niosę, a czasami…widzę:-), czasami z Nim gadam, czasami wkurzam się na Niego, bo…ja swoje, On swoje:-)

    A Wy?
    Skrzydlata?
    Brodaczu?

    Jakie są Wasze Anioły?….:-))))

    A Wasze, Mili Goście tu zaglądający czasami?:-)

  2. A bo Anioły tak mają, że są duchowe, nieuchwytne, otoczone blaskiem Miłości… I “dojrzeć” Je można sercem i z całą pewnością rozpoznasz Je wtedy 🙂

    I każdy z nas ma swojego Anioła Stróża i jedni Go widzą inni nie… ale On jest.
    A dla przypomnienia (dla tych co już znają 😉 ) za chwilkę coś więcej o moim Aniele Stróżu.
    Pozdrawiam! :-)))

  3. Anielski włosie a po co i za co ty je łapać chcesz…hihihi…Toż to Cud energia….i wystarczy! Czyste Dobro w Świetlistej postaci…a Ta od razu za łapanie się zabiera ;P
    Chłopaki to, Chłopaki! Niezawodni są, wielkie serce mają a Moc…Dla Nich Wszystko Możliwe! Ot i Całe Chłopaki! Wystarczy kochać, zawierzyć i nie zawiodą! Moje Ci one Kofane!

Dodaj komentarz